Sól na kostce brukowej – jaki ma wpływ i na co trzeba uważać przy jej stosowaniu?

Istnieje wiele sprzecznych opinii odnośnie tego, jak zapobiegać powstawaniu pokrywy lodowej na kostce brukowej zimą. Jasnym jest, że lód na każdej nawierzchni jest niebezpieczny, więc należy robić wszystko, aby się tam nie pojawił. Jeśli będzie inaczej, szybko może dojść do jakiegoś niebezpiecznego wypadku, a to przecież najgorszy z możliwych scenariuszy. Niepożądane jest również to, aby pod wpływem środków zaradczych na oblodzenie uszkodzeniu uległa kostka brukowa. Oznacza to, że należy szukać jakiegoś rozsądnego kompromisu. Czy zalicza się do nich wysypywanie na bruk soli? Eksperci twierdzą, że co do zasady obecność soli na kostce brukowej nie służy jej dobrze. O ile rzeczywiście ogranicza ryzyko wpadnięcia w poślizg, to jednocześnie uruchamia serię procesów negatywnie wpływających na kostkę.

Dochodzi między innymi do zjawiska wietrzenia solankowego, które generuje mikrouszkodzenia w strukturze bruku. Z czasem mogą one postępować, prowadząc do widocznego ubytku nawierzchni. Z taką sytuacją mamy do czynienia po zimie na intensywnie solonych chodnikach. Skutkiem podstawowym wietrzenia solankowego jest zmiana wyglądu kostki, płowienie jej koloru i ogólne pogorszenie walorów wizualnych. W dalszym ciągu jednak korzystanie z soli wyrządza mniej szkody naszemu brukowi niż na przykład usuwanie lodu mechanicznie, za pomocą twardych metalowych narzędzi. Jeśli taka jest alternatywa, lepiej posypać newralgiczne odcinki solą kuchenną. Jest o tyle lepsza od soli drogowej, że nie zawiera dodatkowych substancji chemicznych, mogących w większym stopniu uszkadzać nawierzchnię.